Finansjer

Długopisy mazowieckie, praca dorywcza i szkoła policealna Kraków


Od kilku dni szukałam jakiegoś zajęcia na wakacje. Chciałam zarobić jakieś pieniądze na własne wydatki i zacząć się usamodzielniać. Miałam dość tłumaczenia się rodzicom na potrzebuję drobne sumy. W tegoroczne wakacje szykowało się sporo imprez na świeżym powietrzu takich jak koncerty i miałam zamiar wziąć w nich udział. W pewnym momencie natrafiłam na długopisy mazowieckie. Oferta była dla mnie bardzo atrakcyjna ponieważ nie musiałabym dojeżdżać do pracy. W opisie przeczytałam, że oferowane długopisy mazowieckie należy skręcać z kilku elementów a po złożeniu całej paczki odesłać pod wskazany adres po czym można otrzymać dość uczciwe wynagrodzenie. Postanowiłam tego spróbować, w końcu nie miałam nic do stracenia oprócz poświęconego czasu, za który dostanę zapłatę. Miałam szczęście i dostałam tę pracę. Oprócz tego miałam na głowie inny problem ponieważ zrezygnowałam ze studiów i musiałam znaleźć inny kierunek kształcenia. Nauka przez pięć lat na studiach dziennych zupełnie mi nie odpowiadała. Możliwości miałam całkiem sporo takich jak szkoła policealna Kraków. Oferta nauczania mnie zaciekawiła ponieważ mogłam uczęszczać na zajęcia weekendowe a przy tym mogłam podjąć jakąś pracę w ciągu tygodnia. Zapisałam sobie adres szkoły by poznać ofertę i poszczególne kierunki. Szkoła policealna Kraków była otwarta od godziny dziewiątej więc udałam się tam chwilę przed czasem by uniknąć kolejek w sekretariacie szkoły. Na miejscu dostałam ulotki na temat poszczególnych kierunków i znalazłam coś odpowiedniego dla siebie.